Zgodnie z Prawem Przyciągania przyciągasz do swojego życia te rzeczy, warunki i okoliczności, które korespondują z twoimi dominującymi myślami i przekonaniami – zarówno świadomymi jak i nieświadomymi. Każdy obszar twojego życia, twoje zdrowie, finanse, związki jest pod wpływem tego potężnego Uniwersalnego Prawa – „podobne przyciąga podobne”.
Na jakiej jesteś częstotliwości? Wszystko, włączając ciebie, twoje myśli i cokolwiek, co chcesz lub nie chcesz doświadczyć jest czystą energią o różnej częstotliwości. Prawo Przyciągania opiera się na zasadzie, że podobna energia przyciąga podobną energię. Przyciągasz do siebie nie to, czego pragniesz ale to, co jest w harmonii z twoją częstotliwością, wibracją. Ta natomiast jest zdeterminowana przez dominującą postawę umysłu, twoje najczęstsze myśli i głębokie przekonania.
Możesz przyciągnąć cokolwiek wybierzesz. Aby świadomie przyciągnąć coś, czego chcesz doświadczyć w swoim życiu musi to być twój świadomy wybór. Nie wystarczy tylko pragnąć i chcieć. Potrafisz przyciągnąć wszystko, ponieważ już jesteś połączony ze wszystkim, widzialnym i niewidzialnym. Nikt i nic nie istnieje w oddzieleniu od ciebie. Poczucie oddzielenia, jakiego doświadczamy w świecie fizycznym jest spowodowane przez sposób, w jaki nasze zmysły odbierają ten nieskończony ocean wibrującej energii. Jesteśmy jednością z Uniwersalnym Umysłem, z którego pochodzą wszystkie rzeczy. Twórcza moc twoich myśli jest nieograniczona.
Zmiana częstotliwości. Aby świadomie przyciągnąć to, co wybierasz by zaistniało w twoim życiu, musisz nauczyć się dostroić energię twoich myśli i działań z esencją twojego wyboru.
Twórcza wizualizacja jest podstawową techniką skutecznego przeprogramowania podświadomego umysłu. Dzięki niej zaczniesz przyciągać do życia te rzeczy i okoliczności, które świadomie wybrałeś.
Zrozumienie Prawa Przyciągania nie polega na obwinianiu siebie lub kogoś za niepożądane warunki naszego życia. Obwinianie się jeszcze bardziej przyciąga warunki, których nie chcesz. Znajomość tego Prawa powinna raczej dać ci siłę, aby przejąć całkowitą odpowiedzialność za obecne warunki poprzez zrozumienie potęgi myśli. Biorąc odpowiedzialność za własne życie, udzielasz sobie w ten sposób siły do zmiany tego życia.
Prawo przyciągania jest neutralne. Nie osądza, nie karze, nie nagradza. Służy by łączyć podobne energie ze sobą. Ty określasz kryteria poprzez myśli i przekonania, a ono idealnie dopasowuje je i łączy z rzeczą, która spełnia twoje kryteria.
Nie musisz się uczyć jak Prawo Przyciągania działa. Jest to Uniwersalne Prawo Wszechświata, działa niezależnie od tego czy je rozumiesz i akceptujesz, nigdy nie przestaje działać. Twoim podstawowym celem jest zmiana mentalnego nastawienia poprzez zmianę dominujących myśli i przekonań. By stać się panem własnego życia musisz opanować swój umysł, a nie Prawo Przyciągania.
Za sprawą filmu „The Secret”, dużą uwagę skupiło właśnie Prawo Przyciągania. Jednakże film nie ukazuje całego obrazu. Prawo Przyciągania jest podstawowym Uniwersalnym Prawem, które spaja wszystko razem, poza nim istnieje jeszcze siedem Uniwersalnych Praw, do których odnoszą się starożytni mistycy i tajemne nauczania. Poznając wszystkie Prawa Wszechświata zrozumiesz prawdziwą naturę rzeczywistości i jak możesz doświadczać życia opartego na własnych wyborach. Prawo Przyciągania jest pierwszym, głównym krokiem w tym kierunku.
Literatura: : “Zaginiony Sekret Prawa Przyciągania”, “Prawo Przyciągania-seria E.J. Hicks” , “Sekrety Prawa Przyciągania”, “Odwieczne prawa życia”, “Podróże do wnętrza siebie”, “Księga EST”
Bardzo dobry artykuł. Ale aby zrozumieć go w pełni, należy najpierw wiedzieć, czym tak naprawdę jest wszechświat. Czym jest? Wszystkim co Cię otacza. To jest proste dla mnie, bo poznawaniu tej wiedzy poświęciłem całe swoje życie. A początki jak wiadomo – bywają trudne. Chciałbym dodać, że warto jest poznawać tą wiedzę. Jej poznanie i zrozumienie, gwarantuje nam życiowy sukces. Pozdrawiam.
Dziękuję za miły komentarz.Dodam że,poznawanie wszechświata, to według mnie poznawanie siebie. Jeśli wszystko jest energią, przejawiającą się w różny sposób, to jesteśmy połączeni z każdym i ze wszystkim. Poznając siebie – poznaję wszystko.Pozdrawiam.
ach…
Jedni piszą, że prawo przyciągania działa
Inni, że nie działa…..
WSZYSCY MACIE RACJE !!!
Ci którzy mówią działa, wierzą w to i tak jest – ono dla nich działa !
Natomiast Ci którzy mówią, że nie działa – nie wierzą w to, więc jak może dla nich działać ?
Prawo przyciągania jest nie dla wszystkich dobre w danym momencie życiowym, jak to się obecnie przyjęło. To tylko pewien element. Niestety nie wszyscy rozumieją to i łamią pewne reguły choćby podświadomości i ściągają na siebie odwrotność.
Osobom co są w dołku, a przecież takie właśnie narzekają że nie działa ODRADZAM stosowanie Prawa Przyciągania – ono je tylko pognębi, przytłoczy, pociągnie na dno!
POLECAM zapoznanie się z artykułem poniżej:
http://www.sukcesstart.pl/afirmacje-w-sytuacjach-beznadziejnych/
co Ty dasz od siebie; do Ciebie wróci
Eee, gówno prawda. Jest parę osób, które wyrządziły mi przykrość
albo nieslusznie mnie o coś oskarżyły, a mimo to żyje im się
świetnie i są lubiane przez wszystkich.
WLASNIE NA TYM POLEGA TWOJ PROBLEM,CZLOWIEKU! ZLI,NIEDOBRZY,BE LUDZIE MAJA SUPER I ZYJA PO TO,ZEBY ZROBIC CI KUKU I DALEJ PLAWIC W LUKSUSIE,SMIEJAC SIE DO KSIEZYCA…..Z TAKIM PODEJSCIEM ZAWSZE BEDZIESZ TRAFIAL NA PODOBNE SYTUACJE,GWARANTUJE!! MOZE WARTO ZMIENIC OTOCZENIE TYCH “WSZYSTKICH”? MAM WRAZENIE,ZE BYL TO WPIS BARDZO SLABEJ OSOBY,ALE PO TO WLASNIE JEST TA STRONA…ZEBY POMOC
szczesciara napisala: “MOZE WARTO ZMIENIC OTOCZENIE TYCH WSZYSTKICH” a jesli to sie wiąże z wyprowadzka na ktora dana osobe nie stac?? Prawo przyciagania jest dla bogatych, a nie biednych czy tych o srednim zarobku… jesli ktos ma pieniadze to moze i poprawic swoja sytuacje prawem przyciagania. Jesli ktos ma pieniedzy tylko na przezycie a takich w kraju duzo jak nie wiekszosc, szczegolnie na wioskach i to wcale nie z ich winy, to bedzie sie zastanawial jak tu przezyc a nie nad prawem przyciagania. Chyba, że ktoś jest desperatem bez pracy nie majacym co zrobic z wolnym czasem, ale i tacy musza kombinowac zeby przezyc
Zgadza się
Masz rację. Tak jest
Czy stosowanie Prawa Przyciągania pozwoli łatwiej przejść przez okres zmian czekających nas w 2012 roku?
Zgadzam się w tym zupełności, rok temu po raz pierwszy obejrzałam “The secret” – to faktycznie działa:) Udało mi się zwizualizować parę póki co drobnych rzeczy;) Pozdrawiam:)
i git!
PP i te inne huny prawa karmy w ktorych bylem w temacie od baaaaaardzo dawna nie dzialaja przeczytalem mase ksiazek joe vitala itp.i musze stwierdzic ze jest to jedno wielkie oszustwo przyznam wszyscy jestesmy energia jest to logiczne ale zwykly czlowiek nie ma absolutnie zadnego wplywu na zmiane widocza zmiane wibracji otoczenia jest to masakrycznie nadciagane zadne metody nie dzialaja, jednak podswiadomosc istnieje oczywiscie ale jest ona od czegos innego ona jest po to by nas przedewszystkim chronic. podswiadomosc mozna zaprogramowac ale niestety nie do takich spraw by osiagac wymarzone cele. jesli chcecie wiedziec troszke wiecej o podswiadomym umysle poogladajcie nawet na youtube Darrena Browna pokazuje czym tak naprawde jest podswiadomosc i jak sie na nia wplywa
PP nie wpłynie na zmianę wibracji otoczenia, gdyż to byłaby manipulacja. Np. jeżeli chcesz przejechac 200km w ciagu 2h, to skupiaj się na tym jak dojeżdżasz do celu na określoną godzinę, a nie na tym, żeby objazdów nie było. Wtedy własnie podświadomie wybierzesz skróty, w razie gdy będa objazdy i dojedziesz na czas. Na tym to polega. W moim przypadku PP działa jeżeli agresywnie podchodzę do sprawy, anie ,,błogo” tak jak uczą tego niektórzy twórcy. Uważam, że cos mi sie nalezy i tylko czekam na impuls, który sprowadzi mi te rzecz.
Witaj. Widzę, że umiesz stosować to prawo. Ono mnie fascynuje, wiem, ze tak jest. chciałabym się tego bardziej nauczyć. Proszę o kontakt ludzi, którzy to robią, tj. stosują. Chętnie podzielę się opinią na ten temat.
madellinen@wp.pl
Stosuje te zasady bardzo swiadomie a jezeli komus sie nie sprawdzaja to widocznie zbyt slabo pragnie
Prawo Przyciągania naprawdę działa, ale pod pewnymi warunkami, które są opisane w artykule z mocnym naciskiem na wiarę i wytrwałość. Prawo przyciągania jest też fajnie opowiedziane w filmie i książce “Secret”, jednym z jego głównych bochaterów Jest Joe Vitale, człowiek, który z bezdomnego stał się bogaczem, prawo przyciągania ma opanowane do perfekcji i warto uczyć się od takich mistrzów, apropos jego to niedługo będzie w Polsce i organizuje kurs (szegóły http://zlotemysli.vitale.pl/pieknyumysl2009,1/). Myśle, że warto spóbować ćwiczyć prawo przyciągania, nic nie tracimy a zyskać możemy wiele.
Pozdrawiam wszystkich entuzjastów rozwoju osobistego i ludzi sukcesu
Basia
Joe Vitale stanowczo odradzam !
Sknera niesamowity a niczego nowego się nie dowiecie.
Sknera to na prawdę bardzo słabiutkie słowo. Doskonale wiem co się działo przed jego przyjazdem do Warszawy w 2009 roku, ani grosza bym nie dał za jego publikacje, zupełnie za nic. Szkoda słów.
Materiał wart 20zł sprzedaje za 200-300zł
Radzę uważać i odpuścić sobie, będziecie tylko żałować
A jeśli PP nie działa to dlaczego?
Niejednokrotnie doświadczyłam skutków przyciągania, ale ostatnie próby przyciągnięcia piórka (raczej)nie powiodły się(o próbach, doświadczeniach i wątpliwościach można poczytać w
http://duchimateria.pl/?p=525
Co do spotkania z Joe Vitale
Czy nie uważasz Basiu,że jednak z tą ceną trochę przesadzili?
Na szczęście można otrzymać płytę z nagraniem tego seminarium , jeszcze przez 2 dni-po promocyjnej cenie
Dla zainteresowanych
http://zlotemysli.vitale.pl/duchimateria,1/
Czy ktoś z Was wybiera się na to spotkanie i podzieli się wrażeniami?
Z tęczowym pozdrowieniem
Anna
Zapraszam na bloga – http://secret.zzl.org/ – wszystko jest bardzo ładnie opisane, prostym językiem. Pozdro !
tak naprawdę PP nie istnieje to tylko wymysł ludzi by robić kasę bo czy człowiek od wielu lat marzący o bieganiu i wspinaniu się po górach, który o tym nie tylko
śni ale bardzo wyraźnie sobie to wyobraża i jest dzięki temu w dobrym nastroju serca, czy jest wstanie to przyciągnąć skoro jest pozbawiony obu kończyn dolnych? Pozytywne nastawienie utrzymuje go przy życiu a jedna nie ma takiej możliwości by nogi na nowo wyrosły. Czy też inny przykład zawsze powtarzam że nie chcę być bogaty bo to za sobą ciągnie wiele problemów ale zawsze myślę i chcę mieć na podstawowe opłaty i normalne życie więc kiedy mam opłacone rachunki to nawet jak się ich spodziewam nie przychodzą bo są opłacone a kiedy jestem szczęśliwy że wszystko sie fajnie poukładało nagle zjawiają się problemy o których nawet nie myślałem tak więc każde nasze działanie jest czymś uwarunkowane bo jeśli myślę pozytywnie to chce mi się zrobic to lub owo a jeśli jestem zdołowany i nie załatwiam najważniejszych spraw na bieżąco to one sie odezwą dlatego każdy jest kowalem swego losu i o wszystko trzeba walczyć a szczęściu można pomóc a nie czekać na nie z założonyni rękoma. pozdro
Ja z tym prawem spotkalam sie dzieki ksiazce Agnieszki Przybysz- “Przyciagnij milosc”. Potem przeczytalam “Sekret”. I zmieniam sie ja. Na lepsze. To mnie cieszy.
ważne że działa to pozytywnie i potrafi zmienić psychikę bo nic poza tym
No właśnie tak się zaczyna…
Energie? a skąd one się biorą? ludzie, czy tak zwyczajnie NIE BOICIE się pchać w energie, których źródła nie znacie?
Uniwersalne Prawo Wszechświata… czy to nie brzmi magicznie?
Jeśli ktoś chce zmienić swoje życie, polecam psychologię (i to nie w całości, też trzeba umiejętnie dobierać jej elementy i nie traktowac jej jako religię) i bezpieczniejsze rzeczy aniżeli pchanie się w nieznane energie.
Bo pewnie to i pomaga. Ale może mieć też inne konsekwencje…
Tak to działa ale jedną rzeczą która mnie gnębi jest fakt ze znam prawo wiem jak działa wiem na czym sie opiera a jednak jeśli chodzi o rzeczy materialne nie mam większych sukcesów na koncie;/ a na dodatek mam świadomość ze wszystko zależy ode mnie wiec gdzieś to JA robię błąd..
Ale wierze ze sie uda i osiągnę to czego chce:)
A pozatym świadomość ze jesteśmy twórcami własnego losu jest fenomenalna ze niema żadnego przeznaczenia:) jedynym przeznaczeniem jest co co sami wybierzemy sobie za cel:) i uwazam ze film sekret tak naprawde uchylił tylko rąbka tej wielkie tajemnicy jaka jest prawo o wielu rzeczach nie wspomniał które są wrecz konieczne zeby sekret działał.
A ja nic z siebie nie daję. Nie pomagam innym ludzom, malo mnie
obchodzą. Nawet powiedziałabym, że ich nie lubię, unikam i w ogóle
uważam za osoby, z którymi nie mam o czym porozmawiać, bo oni
żyją prozą życia. Tylko dom praca, wcześniej nauka i tak w kółko.
Ja nimi gardzę. I co? Powinnam być osobą samotną i nielubianą, a jest
wręcz odwrotnie. Mam kochającego partnera i czuję się bardzo kochana.
Reszta świata mnie nie obchodzi. Nie mam problemów finansowych i
wszystko, dosłownie wszystko do tej pory mi się udawało. Skończyłam
szkołę z wyróżnieniem, poszłam na prestiżowe studia i też je skończyłam,
mam teraz pracę, dom i stać mnie na wiele rzeczy, na które
nie stać przeciętnego człowieka. I dalej gardzę prozaicznymi ludźmi
i ich unikam, bo nie lubię sąsiadek, co potrafią rozmawiać tylko
o przepisach domowych itp.
jesteśmy tylko gośćmi na tym swiecie, nikogo nie oceniajmy, nikim nie gardżmy…
wszystko do czasu…
To smutne co piszesz Angeliko. Ciesze się ,że Ci się powodzi ,że jesteś kochna i sama kochasz. Jesteś gosć ,że potrafisz być ponad przeciętność , ploty i inne przyziemne sprawy.To duża wartosć. Ale nie pomagac innym……. ?
Ja się cieszę ,że mnie stać innym dać , a sam nie musze wyciągać ręki.
Pozdrawiam
Jednym z punktów filozofii Prawa Przyciągania jest dawanie.
Dlaczego autor tego dzieła nie dzieli się swą wiedzą za darmo, lecz za nagranie vidio z seminarium żąda sporej kwoty pieniędzy.
Ja do wszystkiego musiałem dochodzić bardzo ciężką pracą i częścią jej efektów dzieliłem i dzielę się z innymi. Może dlatego nie jestem zamożny. Uważam, że zamożność nie powinna być celem życia!!!!!
Jedna wielka ściema ! Prawo przyciągania nie działa. Wszystkie zdarzenia, które rzekomo przyciągnęliście jest tylko i wyłącznie zbiegiem okoliczności.
Ten kto w to nie wierzy jest biedną,smutną,zazdroszczącą i obgadującą ludzi jak leci osobą.Żal mi was.Stosowalem prawo przyciągania nieświadomie.Od wielu lat myslalem o tym by zarabiac dobrych kilka tysięcy zlotych,by jeżdźć super samochodem,mieć piekną żonę,własną firmę.To wszystko się stało faktem-po kilku latach nie tygodniach czy miesiącach.Jak już to wszystko osiągnałem,trafiłem na książkę Potęga Podświadomości,Sekret,Wiecej niz sekret itd.Wtedy dopiero zrozumialem,że nieświadomie korzystałem z tego prawa.Teraz juz wiem skąd to wszystko.Jeżeli to kogos interesuje,to napiszę w jaki sposób do tego dochodziłem,ale jeżeli nie spoko,nic na siłę.Pozdrawiam.
A jeśli ktoś nie jest uzdolniony i nie ma wyksztalcenia?? Czy wtedy pieniądze, samochod, partnerka przyjda same?? Czy ten czlowiek nagle wymysli cudowny sposob na zarobienie pieniedzy?? Lub jesli ktos urodzil sie w biednej rodzinie i w zwiazku z tym musi od dziecinstwa walczyc o przezycie i zastosuje prawo przyciagania, to cudownie znajdzie pieniadze na swoje wyksztalcenie?? Dla mnie te cale prawo przyciagania to dobra sprawa, ale dla tych co nie mieli patologicznej rodziny, nie mają zmartwien typu co do gara wlozyc, maja dobre wyksztalcenie i mozliwosci. Dzieki tej wierze moga takie osoby(czyt. mniejszosc) cos w zyciu osiagnac wiecej. Aha i jesli tak wszyscy co stosuja prawo przyciagania sa tacy hojni to czemu tyle biedoty w Polsce?? Panstwo daje ok 700 zl zasilku dla bezrobotnych na miesiac, a nawet w niektorych rejonach mniej, a wy im nie pomozecie?? Jezeli dzieki wykorzystaniu tego prawa przyciagania jest sie w stanie przyciagac tysiace, a moze nawet jak niektorzy twierdza dziesiatki tysiecy czemu nic nie robia zeby bylo lepiej w kraju?? np nie przeznacza czesci swojego zarobku np na latanie dziury budzetowej panstwa?? Lub nie otworza jakiejs instytucji pomocy bezrobotnym, albo chociaz bezplatnych szkolen “prawa przyciagania” dla osob bezrobotnych i osob bezdomnych?? Przeciez trzeba pomagac… jesli na prawde tak te prawo przyciagania dziala zrobcie cos ludzie dla wiekszej ilosci ludzi, niz tylko dla tych z najblizszego otoczenia, a swiat bedzie lepszy…
cześć Martin
móglbyś sie podzielić z nami tą wiedzą,oczywiscie że chcialibysmy poznać jak tego dokonales.
pozdrawiam
Pasjonuje się prawem od ponad roku w tym czasie nie przygnałem jeszcze do siebie tego co chce czyli kasy ale To całe prawo bardziej mnie uduchowiło czuje się bardziej wartościowym człowiekiem WIEM ze przyjdzie czas kiedy to czego chce Przyciągnę
Po porstu wiem
nawet stworzyłem z kumple strone o prawie http://happylandia.dbv.pl To prawo bardzo odmieniło moje życie
A co do joe vitale Kiedy zobaczyłem ile chce za spotkanie w warszawie (3500zł) straciłem do niego zaufanie dlatego ze Ci którzy naprwade potrzebują tego spotkania którym to spotkanie NAPRAWDĘ by bardzo pomogło jest nie osiagalne ze względu na cenę.W sekrecie zobaczyłem Ciepłego fajnego człowieka, ale gdy zobaczyłem ile kosztuje udział w spotkaniu z nim zobaczyłem Biznesmena który tylko kombinuje żeby zarabiać na tym co on wie
Mój stosunek do niego sie zmienił w jednej chwili.Reasumując na spotkanie z nim stac tylko ludzi którzy maja FULL kasy i po spotkaniu z nim zarabiają jeszcze więcej a Ci którzy sa na “zakręcie” i to spotkanie mogło by odmienić ich życie jest dla nich nie osiągalne, byłem wstrząśnięty ceną bo ten człowiek wszędzie mówi i pisze “DAWAJ I NIE ŻĄDAJ NIC W ZAMIAN” a tu proszę 3500zł żeby jego posłuchać .A wy co o nim myślicie teraz wiedząc ile chce za spotkanie żeby Ci pomóc?
Uważam tak samo jak Ty. Pozdrawiam
Czemu się uparłeś na spotkanie ze światowym ekspertem skoro nie chcesz mu zapłacić adekwatnie do klasy? Spotkaj się ze mną. Nie znam się na prawie przyciągania ani na żadnym innym ale spotkanie ze mną kosztuje tylko 35 złotych. Namów 1000 znajomych to zorganizujemy.
Trzeba było zadzwonić do organizatorów i powiedzieć, że nie masz pieniędzy, ale bardzo pragniesz tam być, a kasę zwrócisz jak przyciągniesz
Osoby zainteresowane zapraszam na mojego bloga: http:www.michalrusek.pl
Joe Vitale chyba już zapomniał o czymś,a pisał o tym w swoich książkach kiedyś,że warto coś dawać, i nie trzeba za to brać kasy, bo ona sama wtedy do ciebie jakoś wpadnie. Ale też nie może chyba oddawać wszystko, wiec pobiera kase za swoje prelekcje, za książki. Poza tym nie można go za to osądzać,to jego życie,przecież nie musisz iść na jego występ żeby go posłuchać, możesz wejść na jego stronę, i posłuchać go za free, lub poczytać jego książki które udostępnił za darmo.
powiem tak; z jednej strony bylam sklonna uwierzyc w te brednie, jednak-kazdy, doslownie kazdy, normalny czlowiek marzy o tym zeby miec zdrowie, pieniedze i piekna i kochajaca zone/przystojnego i wiernego meza! i nagle, kiedy 1% ludzi to osiagie, to ta zasluge przypisuja sobie, swojej energii i jakiemus smiesznemu prawu. Do tejo w tej kretynskiej teoryjce powstal trent myslowy, ze ci ktorym sie nie udalo to ludzi slabi…brednie! znam swietna kobiete, z tak optymistycznym nastawianiem do swiata, marzaca o tym, ze w koncu spotka ja cos dobrego…i nie spotyka, ma takie zycie, ze niejeden z was dawno by sie pwoiesil…
TREND. najpierw postudiuj słownik, po tem bierz sie za prawo przyciągania
Książka,filozofia i wszystkie te prawa są w moim rozumieniu rzeczywistością i ubolewam,że na razie i dotychczas nie zetknęłam się z tym trendem. mój umysł potrzebuje rozwoju, treningu i jestem wdzięczna za to, że SEKRET istnieje.Naprawdę pragnę uwierzyć i poczuć,że kieruję swoim umysłem a przez to stwarzam rzeczywistość. Rozumiem,ale nie mam jeszcze prawdziwej pewności opartej o uczucie
Bardzo ciekawe. W sumie przypominam sobie z przeszłości, że kilka rzeczy jakich pragnąłem realizowało mi się, tyle że to były rzeczy na jakie maiłem w jakimś stopniu bezpośredni wpływ, a nie coś w stylu “trafię szóstkę w lotto”. W tedy pamiętam, że byłem przekonany o tym, że pewne sprawy na pewno się potoczą, i że to tylko kwestia kilku dni ale byłem pewien, że na pewno to coś się stanie i tak było. Nie wiem, czy to właśnie to było prawo przyciągania???
Niektórzy troszeczkę źle rozumieją prawo przyciągania, ponieważ uważają, że wszystko się zrobi samo. Za pstryknięciem palca. Dlatego wiele osób rezygnuje z korzystania i próbuje wmówić innym ludziom, że to nie działa.
Ale jak może działać skoro działanie jest konieczne? Prawo przyciągania nie jest magią. W moim mniemaniu pokaże Ci nowe perspektywy, przyciągnie sprzyjające okoliczności, ludzi i zdarzenia. A Twoim zadaniem jest wykorzystać te nadarzające się okazje, a nie siedzieć i czekać, czekać do końca zycia
Pozdrawiam,
Michał Rusek
http://michalrusek.pl/mk/
ja doswiadczylam w swoim zyciu dzialania tego prawa przewaznie modlilam sie do naszego Ojca z wielkim uczuciem i podziekowaniami wowczas nie wiedzialam nic o prawach
czasami cos sie zdarza za pstryknieciem palca, a czasami trzeba włozyc w to duuuzo wiary i uczuc, ale działa jak najbardziej.
a co do niebieskiego piorka, jak przeczytalam o nim na tej stronie, to pare godzin pozniej bylam w centrum handlowym i lazilam po sklepach. zupelnie zapomnialam o piorku, nie myslalam o nim i nagle usiadlam sobie w jednym sklepie i spojrzalam na ścianke z naszyjnikami, a tam wisi naszyjnik z dwoma piorkami, jedno brazowe, drugie niebieskie. zaczelam sie smiac w duchu, bo dopiero o nim sobie przypomnialam, wtedy jak o przestalam zupelnie o nim myslec…
Jestem na sto procent pewna że prawo działa. Już wiele razy pomogło mi w taki sposób, jaki żadna logika ani “prawdopodobieństwo” nie przewiduje. Opisałam swoją ciekawą sytuację, jedną z wielu na:
http://blog.prawdziwysekret.pl/2011/02/15/natychmiastowa-reakcja-prawa-przyciagania-czyli-jak-pomogl-mi-dzis-wszechswiat/
Warto przeczytać, warto się zainteresować, warto zabrać się za wymarzone życie!
Pozdrawiam, Andżelika
Ja nie mogę. Jestem w szoku. Poznałem to prawo pół roku temu, ale olałem bo mi nic nie wychodziło, ale jakiś czas temu oglądałem film: sex w wielkim mieście… nawet nie oglądałem tylko miałem włączony telewizor i akurat leciało jak jakaś blondyna w filmie czyta “Sekret”. Od razu mi się przypomniało PP. Przypomniałem sobie te pragnienie piórka, tam chyba było o niebieskim, ja sobie zażyczyłem różowe! takie jak z boa. No ale nie pojawiło się w moim życiu
. Poczytałem niedawno jeszcze raz o zasadach PP, jakoś inaczej to wszystko zacząłem rozumieć i zacząłem znowu przyciągać różowe piórko. Dzisiaj moja matka powyciągała wielkanocne ozdoby z szafy, patrze a tam dwa sztuczne różowa piórka. Szok!
Bardzo dobry artykuł. Znalazłam w nim tę “kropkę nad i”, której mi brakowało w spojrzeniu na swoje życie i Prawo Przyciągania. Pozdrawiam autora i dziękuję
Chciałbym przeprowadzić pewien eksperyment .
Korzystamy z prawa przyciągania w życiu prywatnym .
Odnosimy większe lub mniejsze sukcesy .
Jednak nieraz czujemy się niedobrze w naszym społecznym otoczeniu .
Burkliwa ekspedientka .niekompetentny urzędnik , dziury w drogach itd.itp.
Jeżeli byśmy w większej liczbie osób zapragnęli czegoś podobnego ,wspólnego w życiu publicznym . I te pragnienia wzmacniali i podtrzymywali przez kilka miesięcy
lub w poważniejszych sprawach nawet kilka lat .
Zainteresowanych uczestniczeniem w takim doświadczeniu zapraszam do
kontaktu : zbigniew1108 NOWY EKRAN.
Oczywiście w niczym nie stoi to w opozycji do indywidualnych pragnień realizowanych w przestrzeni społecznej .
Mnie chodzi o coś takiego :mam piękne , przyciągnięte ( osobiście ) buty ,a chodzę po błocie (publicznym) .
Pozdrawiam
Zbigniew
Ps.
Prawo przyciągania działa .Korzystam z jego efektów.
walenie w bambus
Nie lubię określenia “prawo przyciągania”. Już w samej nazwie zawiera presupozycję, że musisz “przyciągnąć” coś, czego nie masz, i że to coś “przyleci” do Ciebie, jeśli tylko zastosujesz parę magicznych sztuczek. Wolę określenie “Kreacja Rzeczywistości” – przyciąganie to tylko jej część. Często bywa tak, że pożądaną rzecz już masz, tylko musisz ją dostrzec. Najczęściej jednak efektem tych magicznych sztuczek (wizualizacje, autosugestia, programowanie podświadomości ogólnie) jest po prostu podążanie właściwą drogą, by cel swój osiągnąć (a nie przyciągnąć, choć i tak bywa).
Niestety, całą tą kreacją zarządza podświadomość, więc żeby móc coś wykreować świadomie, trzeba namówić ją do współpracy. Wymaga to trochę wysiłku, co jest podstawowym problemem dla ludzi, których poruszył film Sekret. Na szczęście wysiłek ten nie tylko się opłaca, ale na dodatek z czasem się zmniejsza jego niezbędna ilość. Temat jest dość rozległy, tak więc zapraszam na mojego bloga o Kreacji po więcej informacji. http://magiaintuicji.blogspot.com/
Jedno jest pewne – kiedy już raz zaczniesz pracować nad swoją podświadomością i rozwojem osobistym, nie ma powrotu do ciemności
A efekty zrywają włosy z czachy. Moja przyjaciółka po kilku miesiącach współpracy ze mną regularnie wygrywa w przeróżnych konkursach wymagających szczęścia, nigdy nie płaci za bilety do kina (po co, skoro wygrywa je, kiedy tylko ma ochotę), a ostatnio kiedy potrzebowała pieniędzy, znalazła banknot 20 euro. Ja dla odmiany bez trudu “przyciągam” ludzi, kiedy tylko potrzebuję ich pomocy. W każdej sytuacji awaryjnej ekspresowo pojawia się ktoś, kto podaje mi pomocną dłoń – kiedy wpadłam samochodem do rowu, pojawili się młodzi ludzi na ciągniku, jeszcze zanim zdążyłam się dobrze przejąć. Do tego zatrzymał się koło mnie TIR jadący z przeciwka. A kiedy na parkingu fizycznie nie mogłam się zmieścić między dwoma samochodami, pewna pani zaproponowała, że odjedzie swoim samochodem (nie ona mnie blokowała), żebym zajęła jej miejsce i stamtąd wykręcała. Pomoc pojawia się zawsze szybciej niż o niej pomyślę
JAK SIĘ MOZNA Z TOBĄ BEZPOŚREDNIO SKONTAKTOWAĆ
Poznań
madellinen@wp.pl
Witajcie
http://www.sekret-wizualizacji.blogspot.com
Zwrot Prawo Przyciągania jest Wam dobrze znany, jednak wiele osób ma trudności
z jego stosowaniem. Niektórzy zaczynają wątpić w Wielki Sekret. Jednak nie należy się poddawać. Przyciągnij wszystko o czym marzysz !!!
Zapraszam na DARMOWY 7- lekcyjny ” Indywidualny e-mail Kurs Prawa Przyciągania” o którym dowiecie się na moim blogu.
Zapraszam
M.J.H
To prawo przyciągania nie działa… próbuje stosować je już grubo ponad rok a może i nawet dwa, i jedyne co z tego mam, to brak pieniędzy, szczęścia, zrozumienia i wielu innych… TO NIE DZIAŁA, WSZYSCY PCHAJĄ WAS POD GÓRĘ AŻ MIŁO!!!!
przeczytajcie sobie książkę Ramtha Biała księga .To wszystko wam wyjaśni .życze wam bezgranicznej wiedzy.
Dużo czytałam na ten temat. Chętnie podejmę temat. Masz na to czas?
madellinen@wp.pl
Ja to widzę tak, że trzeba wierzy w swoje przekonania te wpisy ,ja tak,ja nie.
To wszystko nie jest tak poprostu uwierz w Siebie i już.
Miałem kiedyś swoje marzenia dobre i złe (teraz tak dopiero to widze po kilku latach)
kiedy się spełniły, dobre i niestety te złe(o ktorych myślałem że będe mógł się chwalic ,a teraz mi jest wstyd) toproszę uważajcie na mażenia bo się spełniają
te złe 2x więcej i szybciej jak te dobre.
jest to tak że dobre rzeczy są 10 x mniej widoczne niż te złe i dlatego premyślcie swoje marzenia. DOBRE SĄ OK i się spełniają >